Antykomunistyczne podziemie

Prof. Andrzej Paczkowski, historyk, przewodniczący Rady IPN, o zmasowanej militarnej akcji władz komunistycznych przeciwko niepodległościowemu podziemiu.

Zbigniew Gluza, prezes Fundacji Ośrodka KARTA, o zbieraniu świadectw od żyjących jeszcze Żołnierzy Wyklętych i zrozumieniu, w jakiej sytuacji była Polska i Polacy w latach stalinizmu.

Żołnierze polskiego podziemia antykomunistycznego – ich działalność miała zostać zdławiona tuż po wkroczeniu Armii Czerwonej na ziemie polskie. Poddawani nieustającym represjom, oskarżani przez aparat propagandy - nie poddali się. Ich cicha wojna trwała od 1944 do 1963 roku, kiedy to śmierć poniósł ostatni z walczących, Józef Franczak ”Lalek”.

Odwrót, 1947

Minister Bezpieczeństwa Publicznego gen. Stanisław Radkiewicz w rozkazie do żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego:
Niszczyć wszystkimi środkami resztki podziemia reakcyjnego, być nieubłaganym dla wrogów demokracji, strzec z poszanowaniem obywatelskich praw ludności i okazywać jej wszędzie swą pomoc. Szkolić się i rozwijać umiejętności wojskowe, podnosić poziom obywatelskiego, demokratycznego uświadomienia, przepoić cały Korpus - wysłużonych żołnierzy, rekrutów i zdemobilizowanych - ideą aktywnej walki o Demokrację Ludową i poczuciem więzi, opartej na tradycjach Korpusu.
Warszawa, 24 maja 1947

Z rezolucji Komendy Okręgu "Orzeł” (Mazowsze) NZW:
Wznawiamy pracę konspiracyjną, aby kontynuować ją aż do zwycięskiego końca - zginąć lub zwyciężyć.
Do podjętej na nowo pracy przystępujemy z pełnią świadomości, wysiłków i poświęcenia, lecz to nas nie zraża, jak nie zrażało nas odejście setek naszych Kolegów, którzy nie tak dawno jeszcze walczyli wespół z nami.
Podjętą na nowo walkę z wrogiem całej ludzkości - komuną - uważamy za swój święty obowiązek, wypływający z konieczności. O walkę tę wołają do nas prochy naszych braci pomordowanych przez komunę, wołają łzy wdów i sierot, woła nasza umęczona Ojczyzna i każdy prawdziwy Polak.
Dążenia komuny są dla nas jasne - dlatego postanawiamy walczyć. Dlatego z nieugiętą wolą będziemy kroczyć naprzód.

13 lipca 1947